O mnie
"Carpe diem, quam minimum credula postero."„
Oto moje CREDO! Ten cytat pochodzi z dzieła rzymskiego poety Horacego (Carmina, czyli Ody). Można by, go wolno
przetłumaczyć, jako: „Chwytaj dzień, ufając przyszłości tak mało, jak to możliwe”.
Tak więc: Żyj dniem, który właśnie teraz należy do Ciebie!
Przyszłość nie jest pewna i może się zdarzyć, że nie będziesz mieć w niej udziału!
Naturalnie życzę nam wszystkim, byśmy mogli w zdrowiu doczekać spokojnej starości i wielu spełnionych i szczęśliwych dni.
Tak więc: Carpe diem!
Przeżyłam już więcej niż połowę swojego życia. Niestety, wiele dni i wydarzeń z niego odeszło już na zawsze w zapomnienie, gdyż nie poświeciłam im w pamięci szczególnej uwagi. Czego na pewno po trosze żałuje, jednak jest to nieodwracalny życiowy proces! I tak dobrze, że mam tego świadomość, choć nie jest ona dla mnie większym pocieszeniem.
Przeszłość! Wiele osób powie Ci, że nie ma ona znaczenia, gdyż przeminęła i nie wróci! To nie jest jednak całkowicie prawdą! To właśnie przeszłość nas ukształtowała, tym kim dziś jesteśmy!
Odzwierciedlasz to, co do tej pory przeżyłeś. Stałeś się tym, kim Ci twoja przeszłość umożliwiła się stać! Dzięki niej jesteś tym, kim dziś jesteś!

Co dalej?
Ukształtowała mnie kultura łacińska, chrześcijaństwo i polska tradycja.
Ew. Św. Jana 14, 1-4 i 6- 7


"Nie ulegajcie trwodze! Wierzcie w Boga i we Mnie wierzcie. W domu mojego Ojca jest wiele mieszkań. Gdyby było inaczej, powiedziałbym wam, bo przecież idę przygotować wam miejsce. A gdy pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. A tam, dokąd Ja idę, drogę znacie.
Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie".
Co mnie interesuje i o czym piszę?
Od bardzo dawna chodziła mi po głowie chęć pisania. Niestety, to było długo niemożliwe. Jak można się domyślić — wiele lat byłam pochłonięta rodziną i pracą zarobkową, w myśl znanej maksymy: dom, dzieci, praca... Dopiero w roku 2022 mogłam wiele życiowych spraw odłożyć na bok i przystąpić do realizacji swych marzeń, czyli kreatywnego pisania!
Co mnie interesuje?
Chyba prawie wszystko! Po prostu świat, w którym żyjemy i który wspólnie przez pokolenia ukształtowaliśmy. Tak więc przyroda ożywiona i nieożywiona z jej naturalnym pięknem i bogactwem... i szukanie odpowiedzi na od wieków zadawane przez ludzkość pytania: Skąd pochodzimy i dokąd zmierzamy?
To, co jest wytworem myśli i czynu człowieka, czyli kultura: przede wszystkim europejska z jej wartościami, jak chrześcijaństwo i jego historia, filozofia, sztuka i literatura. Jednak także i nam odlegle czy też nie tak znane (nie chce użyć słowa obce cywilizacje), wymarłe lub zaginione światy i ich osiągnięcia.
A wszystko zaczęło się od najmniejszej formy, wpierw napisałam drabble...
ZAPRASZAM!


Zatrzymaj się na chwilę, odsapnij i poczytaj!
Stań się częścią mojej literackiej podróży!
"Szczęście twojego życia zależy od jakości twoich myśli"
- Marek Aureliusz
"Das Glück deines Lebens hängt von der Beschaffenheit deiner Gedanken ab."
- Mark Aurel
Ew. Mt. 25, 1- 13
"Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: "Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!" Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: "Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną". Odpowiedziały roztropne: "Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie!" Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: "Panie, panie, otwórz nam!" Lecz on odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was". Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny".

"Quidquid discis, tibi discis" -
Czegokolwiek się uczysz, uczysz się dla siebie (Was immer du lernst, lernst du für dich selbst).
Ta łacińska sentencja
towarzyszy mi przez całe moje życie.

Chcąc pisać, trzeba lubić dużo czytać...
Naturalnie także i innych autorów. Są tacy, którymi się człowiek zaczytuje. Wtedy chętnie „pochłaniasz” tom za tomem. Przeżyte w nich przygody stają się twoim życiem...

Zawsze dokonujesz jakiegoś wyboru!
Lubię pod ręką mieć to, co mi się spodobało, by z czasem znowu tam zajrzeć!

Oczywiście, bez kanonów się nie obejdzie!
Nawet gdy mają one wielu przeciwników...
Księga Izajasza 42:1-4
1 Oto mój Sługa, którego podtrzymuję. Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój* na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo*. 2 Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. 3 Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku. On niezachwianie przyniesie Prawo. 4 Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi (...)".
1 Siehe, das ist mein Knecht, den ich halte, und mein Auserwählter, an dem meine Seele Wohlgefallen hat. Ich habe ihm meinen Geist gegeben; er wird das Recht unter die Heiden bringen. 2 Er wird nicht schreien noch rufen, und seine Stimme wird man nicht hören auf den Gassen. 3 Das geknickte Rohr wird er nicht zerbrechen, und den glimmenden Docht wird er nicht auslöschen. In Treue trägt er das Recht hinaus. 4 Er selbst wird nicht verlöschen und nicht zerbrechen, bis er auf Erden das Recht aufrichte (...)".

Ein feste Burg ist unser Gott
"Ein feste Burg ist unser Gott,
ein gute Wehr und Waffen.
Er hilft uns frei aus aller Not,
die uns jetzt hat betroffen.
Der alt böse Feind
mit Ernst er’s jetzt meint,
groß Macht und viel List
sein grausam Rüstung ist,
auf Erd ist nicht seinsgleichen"...
Martin Luther

Moje książki...
Jako że na stałe mieszkam w Niemczech, posługuję się na co dzień językiem niemieckim. Moja biblioteczka to w 80 procentach książki w tym języku. Taki stan rzeczy nie jest dla mnie żadną przeszkodą! Raczej wielkim błogosławieństwem.
Dostęp do informacji w dwóch językach ma swoje zalety — zawsze mogę je sprawdzić po polsku i po niemiecku i ze sobą porównać.
Na szczęście, w dzisiejszych czasach jest możliwe — dzięki internetowi, by na stałe mieć kontakt z ojczystym językiem. Ważne jest po prostu, by go pielęgnować!
